jest sierpień, jestem po miesiącu pracy w bankowości/IT i wiem, że to nie dla mnie. zdecydowanie nie. szkoda trochę, gdyż zabezpieczenie socjalne i pieniądze są niezłe, ale nie ma sensu się męczyć.
znaczy się szukam pracy. znowu (byt zapewniony do końca września)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 sierpnia 2015
czwartek, 17 lipca 2014
powiedzmy, że Medieval w pracy
impreza grunwaldzka w pracy.
od Grunwu się nie ucieknie, mimo, że nie jeździmy od pamiętnego rocznicowego.
zatem mroczyłam w starożytnej kiecy, w którą ku memu wielkiemu zdziwieniu jeszcze się mieszczę :), i równie starożytnym mężowskim mieczem.
impreza wyszła zadziwiająco dobrze.
i co najstraszniejsze, mam ochotę na jakąś historyczną imprezę (co wiązałoby się z ciężkim i intensywnym szyciem, gdyż już praktycznie nie mamy ciuchów). dylematy, dylematy
od Grunwu się nie ucieknie, mimo, że nie jeździmy od pamiętnego rocznicowego.
zatem mroczyłam w starożytnej kiecy, w którą ku memu wielkiemu zdziwieniu jeszcze się mieszczę :), i równie starożytnym mężowskim mieczem.
| samozwańcza, bibliotekarska Joanna d"Arc. lol. |
impreza wyszła zadziwiająco dobrze.
i co najstraszniejsze, mam ochotę na jakąś historyczną imprezę (co wiązałoby się z ciężkim i intensywnym szyciem, gdyż już praktycznie nie mamy ciuchów). dylematy, dylematy
niedziela, 13 lipca 2014
żyję
ponieważ mamy bardzo duże plany na przyszłoroczne wakacje bardzo dużo pracuję, żeby im podołać od strony finansowej.
stąd mało mam czasu ma cokolwiek.
w telegraficznym skrócie: uczę się frywolitkować, dziegam pomału zielona chustę i mam plany na dziergane prezenty gwiazdkowe, zatem pracy dziewiarskiej również sporo.
udało mi się natomiast skończyć mężowski sweter z nepala. od dwóch czy trzech miesięcy czeka na szycie :P
stąd mało mam czasu ma cokolwiek.
w telegraficznym skrócie: uczę się frywolitkować, dziegam pomału zielona chustę i mam plany na dziergane prezenty gwiazdkowe, zatem pracy dziewiarskiej również sporo.
udało mi się natomiast skończyć mężowski sweter z nepala. od dwóch czy trzech miesięcy czeka na szycie :P
Subskrybuj:
Posty (Atom)