szybko.
praca nowa-stara (sklep z książkami na E), jest dobrze.
(płaca mała, ale ludzie świetni i głowa mi odpoczywa bardzo).
tymczasem co nieco na drutach, co nieco na maszynie (mam nową, z Lidla, jest ekstra). w telegraficznym skrócie zatem, trzy lalkowe spódnice i trzy lalkowe chusty:
zdjęcia: Dżoana
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 listopada 2015
poniedziałek, 21 września 2015
szczur
szał szycia małych zwierzątek trwa.
zrobiłam szczura. jest biały, postarzany tuszami distress (Ranger), jointowany, ruszają mu się łapki, nóżki i łepek. siedzi, stoi, co kto chce :)
bardzo pomocne jest takie dłubanie przy obecnych moich nastrojach
zrobiłam szczura. jest biały, postarzany tuszami distress (Ranger), jointowany, ruszają mu się łapki, nóżki i łepek. siedzi, stoi, co kto chce :)
bardzo pomocne jest takie dłubanie przy obecnych moich nastrojach
piątek, 11 września 2015
króliki
zestaw DIY od Medveduski jest genialny, a sama Medveduska jest tak uroczą osobą :) jestem oczarowana, zarówno przygotowaniem zestawu, jak i kontaktem z artystką.
w skrócie: uszyłam dwa (na razie) zwierzaki, i myślę,że na nich się nie skończy.
zdjęcia by Joanna Frąckiewicz, jak zawsze :)
w skrócie: uszyłam dwa (na razie) zwierzaki, i myślę,że na nich się nie skończy.
zdjęcia by Joanna Frąckiewicz, jak zawsze :)
środa, 26 sierpnia 2015
Medveduska
poprawiłam sobie nastrój zakupami na etsy. a co tam.
zachwyciłam się mini-misiami i innymi stworzonkami robionymi przez Medveduskę, napisałam majla, pokonwersowałyśmy sobie bardzo miło (serio, to tak urocza osoba!)i w ciągu kilku dni (serio, tak szybko) dostałam paczkę z zestawem DIY.
dostałam kilka prezentów (co zawsze jest bardzo miłe) i gdy tylko wydrukuję sobie wzór wezmę się do pracy nad mini-misiem i mini-królikiem :)
pierwszy raz robię arrival paczki :)
zachwyciłam się mini-misiami i innymi stworzonkami robionymi przez Medveduskę, napisałam majla, pokonwersowałyśmy sobie bardzo miło (serio, to tak urocza osoba!)i w ciągu kilku dni (serio, tak szybko) dostałam paczkę z zestawem DIY.
dostałam kilka prezentów (co zawsze jest bardzo miłe) i gdy tylko wydrukuję sobie wzór wezmę się do pracy nad mini-misiem i mini-królikiem :)
pierwszy raz robię arrival paczki :)
Etykiety:
craft,
etsy,
o wszystkim i niczym,
szycie,
zabawki
niedziela, 15 marca 2015
szyjemy
astma dusi, kręgosłup wysiada.
chodzę na igły (akupunktura), nie wiem czy to działa, czy efekt placebo, jest nieco lepiej.
praca drażni. grr. źle mi się robi na myśl, że muszę tam iść znowu.
tymczasem szyję drobiazgi na blythe.
chodzę na igły (akupunktura), nie wiem czy to działa, czy efekt placebo, jest nieco lepiej.
praca drażni. grr. źle mi się robi na myśl, że muszę tam iść znowu.
tymczasem szyję drobiazgi na blythe.
zdjęcia by Asia, modelka - by Asia.
i zrobiłam zakupy na poprawę nastroju.
żywiczny męski łepek.
wtorek, 27 maja 2014
kolejny koń
uszyłam kolejnego konia, tym razem jest niebieski. dużo końskich zdjęć:
bardzo lubię tę formę, mimo że jest dość wymagająca.
łamię się z kupnem dollfa. koszt to wiecej niż moja pensja, ale chciałam takiego mieć. dylematy
męczy mnie jakiś dziwny ból głowy. silny jest i odbiera chęć do działania. uh.
niedziela, 22 września 2013
monster inside
nowe ubranko dla monsterki. nic nadzwyczajnego, spódnica i bluzko-gorset. szara wełna plus czarne koronki, zapinane na rzepki. bluzko-gorset wyszedł nieco za ciasny :P
na drutach zaś zbliżam się do końca kilku ufoków jednocześnie, więc za niedługo będą pokazy (mam nadzieję) wszystkich.
na drutach zaś zbliżam się do końca kilku ufoków jednocześnie, więc za niedługo będą pokazy (mam nadzieję) wszystkich.
niedziela, 12 maja 2013
monster high cd.
weekendowy urobek, skromny wielce. dwie niewielkie spódniczki dla mojej (choć znajdą się na etsy) Draculaury.
ubranka są ręcznie uszyte, z dobrej jakościowo wełny. miłe i szybkie robótki.
urobek mały, gdyż jestem po pierwszym tygodniu w nowej pracy i średnio się jeszcze ogarniam ze wszystkim. (nie mówiąc, że nie trafiłam jeszcze do mojego działu, na razie mem tournee po wszystkic departamentach) i jestem ciągle nieustająco w niewielkim, acz dość upierdliwym stresie i niepokojach wewnętrznych. uhh.
| pseudo kilt |
| spódniczka z tyłu |
| i z przodu |
ubranka są ręcznie uszyte, z dobrej jakościowo wełny. miłe i szybkie robótki.
czwartek, 21 marca 2013
candy w Japonii i lalkowe wyzwanie
u DwóchKotów rozdawajka ^^
z kolei na polu rękodzielnym powstał pierwszy zestaw ubranek dla lalki (okropnie nie w moim typie) z serii Monster High.
szyty zupełnie ręcznie, z szarej wełny z koronkami. zapinany na rzepy (velcro) z modyfikacjami w rękawach.
wykrój oparty na Janet Arnold, Patterns of Fasion. (szczęśliwie posiadam wszystkie części tej publikacji^^)
ciuszki szyło się dość uciążliwie. przede wszystkim przez skoliozę lalki i jej niesamowicie denerwujące dłonie.
z kolei na polu rękodzielnym powstał pierwszy zestaw ubranek dla lalki (okropnie nie w moim typie) z serii Monster High.
szyty zupełnie ręcznie, z szarej wełny z koronkami. zapinany na rzepy (velcro) z modyfikacjami w rękawach.
wykrój oparty na Janet Arnold, Patterns of Fasion. (szczęśliwie posiadam wszystkie części tej publikacji^^)
obraz ogólny powyżej :] żakiet zapinany jest z przodu, spódnica z boku. na spódnicy drapowanie (początkowo miało być całkowicie zdejmowalne, w końcu, by się lepiej układało musiałam je jednak przyszyć). jako że drapowanie jest z dość dużej ilości tkaniny, pominęłam turniurę.
i jeszcze kilka szczegółów:
środa, 8 sierpnia 2012
leLalka
i w końcu udało się wypuścić nową lalkę. wg nowego wykroju jest skonstruowana, i w sumie można uczynić ją wszechstronnie ruchomą. istnieje też nieskończenie wiele opcji stylizacji.
wymienne ubranka,wymienne akcesoria, a także, to już nieco makabryczny pomysł pana męża - wymienne głowy - dające wiele opcji personalizacji:]
i muszę przyznać, że szycie jej (całkowicie ręcznie, zarówno ciałko, jak i ubranka) sprawiło mi olbrzymią radość:]
wymienne ubranka,wymienne akcesoria, a także, to już nieco makabryczny pomysł pana męża - wymienne głowy - dające wiele opcji personalizacji:]
i muszę przyznać, że szycie jej (całkowicie ręcznie, zarówno ciałko, jak i ubranka) sprawiło mi olbrzymią radość:]
piątek, 20 lipca 2012
koń, jaki jest każdy widzi
powstał kuń. zabawka zupełnie nowa, prototypowa i autorska. ręcznie uszyty z rudej wełny (z której też ostatnimi czasy powstał dublet). Stoi sam i uroczy jest, acz już wiem co należy poprawić na poziomie konstrukcji. Przypomina nieco Rubina, konika na którym zdarza mi się patatajać^^ ma tak samo tłusty zadek.
znów odkryłam, że lubię szyć:]
znów odkryłam, że lubię szyć:]
Subskrybuj:
Posty (Atom)


