szybko.
praca nowa-stara (sklep z książkami na E), jest dobrze.
(płaca mała, ale ludzie świetni i głowa mi odpoczywa bardzo).
tymczasem co nieco na drutach, co nieco na maszynie (mam nową, z Lidla, jest ekstra). w telegraficznym skrócie zatem, trzy lalkowe spódnice i trzy lalkowe chusty:
zdjęcia: Dżoana
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kauni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kauni. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 listopada 2015
czwartek, 30 maja 2013
włóczkowo
promocja na włóczki Dropsa :D co prawda kończy się jutro, ale to chyba nie było jeszcze moje ostatnie zakupowe słowo.
z alpaki będzie color affection
z estońskiej - wydziegałam już jeden tęczowy szalik (tym razem do Australii), troszkę mi jeszcze zostało, nie mam na razie pomysłu co z niej zrobić.
swoją drogą, wszystkim którzy szukają kauni serdecznie polecam sprzedawcę z allegro (gosia-samosia). prześwietny kontakt, a za zwłokę w wysyłce dostałam gratisowy motek.
z alpaki będzie color affection
z estońskiej - wydziegałam już jeden tęczowy szalik (tym razem do Australii), troszkę mi jeszcze zostało, nie mam na razie pomysłu co z niej zrobić.
swoją drogą, wszystkim którzy szukają kauni serdecznie polecam sprzedawcę z allegro (gosia-samosia). prześwietny kontakt, a za zwłokę w wysyłce dostałam gratisowy motek.
na drutach teraz mam szaliczek, lekko ażurowy we wzór liści z czystej szarej alpaki, która została mi po pasiastym szaliku pana męża.
z innych spraw - wychodzi na to, że mam Hashimoto.
piątek, 16 listopada 2012
rękawiczki
poszły już w świat, stąd zdjęcia bardzo kiepskie, na szybko przy suszeniu zrobione. w komplecie z szalikiem i czapka. wszystko z tęczowej kauni.
znikam teraz na tydzień w wielki świat. warszawa a chwilę później przystanek w Łucznicy na kursie tkackim.
UPDATE: rękawiczki są do wzięcia
znikam teraz na tydzień w wielki świat. warszawa a chwilę później przystanek w Łucznicy na kursie tkackim.
UPDATE: rękawiczki są do wzięcia
piątek, 26 października 2012
wydziergane. rosa na piasku
rosa juz była, ale tym razem zdjęcia są o niebo lepsze.
zatem, bez zbednych wstepów, rosa (bo dew drops shawl) na piasku, bo z Kauni kolor Sand.
230 gramów, 8/2, druty nr 4.5
zatem, bez zbednych wstepów, rosa (bo dew drops shawl) na piasku, bo z Kauni kolor Sand.
230 gramów, 8/2, druty nr 4.5
modelka Asia Demko, fotograf Asia Fronckiewicz
środa, 24 października 2012
wydziergane. chusta bez wzoru
przerabiam zapasy Kauni:]
tym razem motek w kolorze fall (brązy-pomarańcze-szarości) przepiękny :]
chusta trójkątna, żeby nie była nudna, co i rusz wrzuciłam rząd narzutów - mały ażurek. chusta wyszła dość spora, można się nią spokojnie dwa razy owinąć.
zdjęcia Asia Frockiewicz, modelka Asia Demko
tym razem motek w kolorze fall (brązy-pomarańcze-szarości) przepiękny :]
chusta trójkątna, żeby nie była nudna, co i rusz wrzuciłam rząd narzutów - mały ażurek. chusta wyszła dość spora, można się nią spokojnie dwa razy owinąć.
zdjęcia Asia Frockiewicz, modelka Asia Demko
wtorek, 23 października 2012
wydziergane. szalik dla Marcina
Kolega Marcin poprosił o szalik. Kolega Marcin dostał szalik.
to i inne najnowsze udziergi są na moim etsy
mierzy 40 na 200 cm. dziergał się szybko i sprawnie. tęczowa Kauni i druty nr 2.
jak to czysta wełna Kauni gryzie nieco.(mówiąc eufemistycznie . wyprana w euculanie zyskała na miękkości, aczkolwiek nadal na pierwszy dotyk czuć, że to czysta wełna. Grzeje piekielnie^^
zdjęcia zrobiła Asia Fronckiewicz.
to i inne najnowsze udziergi są na moim etsy
sobota, 25 sierpnia 2012
Rosa na piasku
dew drops shawl z kauni. wzór jest fantastyczny, dzierga się zacnie, wełna jak zawsze jest genialna.
220 gramów wełny, wystarczyło idealnie, kończyłam już na oparach włoczki. zostało mi może jakieś 10 cm luźnej włóczki. wyszła bardzo duża.
na zdjęciach jeszcze podczas blokowania (a trwało one nieco ponad tydzień z racji naszego urlopowego wojażowania) na kocyku z owczych skórek.
na drutach mam kolejną:]
piątek, 14 października 2011
L4
po moim magicznym wypadku przy pracy (skręciłam kolano ucząc grać w klasy) dostałam kolejne 4 tygodnie L4. w sumie już 8. ortopeda widzi niestabilności stawu i uszkodzone więzadła. coś nie tak z łąkotką i parę innych bonusów. dźgam się heparyną (jeszcze tylko 35:]), noszę ortezę i mam się zbytnio nie przemieszczać.
a skoro się nie przemieszczam kończyna mi się w kolanie nie zgina mam kłopoty z przędzeniem na kołowrotku, nie pojadę na kurs do Łucznicy ani na koncert the baseballs do stolicy. z szyciem na maszynie też jest nie do końca wygodnie, ale udaje mi się ten problem obchodzić.
żeby mi się nie nudziło moja nieoceniona Marzenka:] podrzuciła mi kilka fajnych zamówień. stąd powstaje królikarnia tildowa. (zdjęcia i opisy królików wkleję jak tylko je poubieram i zrobię twarze, na razie wyglądają dość dziwnie) oraz plany na nowe dziergadła. dziś dotarła ostatnia porcja zamówionych włóczek:]
Marzenka wybrała sobie przezacną i w ogóle fantastyczną fioletową mieszankę merynosa i jedwabiu z Zagrody. włóczka jest boska:] będzie z niej estończyk, mam tylko małą zagwozdkę jakiego rozmiaru druty użyć 3 czy 4 czy 5?
ja z kolei wierna kauni/aade wypatrzyłam u mojego ulubionego sprzedawcy na ebay kilka bardzo atrakcyjnych aukcji.
220 g, grubość 8/2 (400m/100g)
orange-brown, 200g, grubość 8/2 (400m/100g)
nie mam jeszcze pojęcia co z nich zrobię.
teraz zaś poluje na jakiś ładny melanż niebieskości, na kolejne skarpety:]
a skoro się nie przemieszczam kończyna mi się w kolanie nie zgina mam kłopoty z przędzeniem na kołowrotku, nie pojadę na kurs do Łucznicy ani na koncert the baseballs do stolicy. z szyciem na maszynie też jest nie do końca wygodnie, ale udaje mi się ten problem obchodzić.
żeby mi się nie nudziło moja nieoceniona Marzenka:] podrzuciła mi kilka fajnych zamówień. stąd powstaje królikarnia tildowa. (zdjęcia i opisy królików wkleję jak tylko je poubieram i zrobię twarze, na razie wyglądają dość dziwnie) oraz plany na nowe dziergadła. dziś dotarła ostatnia porcja zamówionych włóczek:]
Marzenka wybrała sobie przezacną i w ogóle fantastyczną fioletową mieszankę merynosa i jedwabiu z Zagrody. włóczka jest boska:] będzie z niej estończyk, mam tylko małą zagwozdkę jakiego rozmiaru druty użyć 3 czy 4 czy 5?
220 g, grubość 8/2 (400m/100g)
orange-brown, 200g, grubość 8/2 (400m/100g)
nie mam jeszcze pojęcia co z nich zrobię.
teraz zaś poluje na jakiś ładny melanż niebieskości, na kolejne skarpety:]
czwartek, 5 maja 2011
kauni. rękawiczki
pierwsze moje w życiu rękawiczki:] udziergane w trzy dni, (następne pójdą szybciej, bo już wiem co i jak, a następne na pewno będą, bo się bardzo spodobało rękawiczkowanie).
zdjęcia by Kitty:]
zdjęcia by Kitty:]
czwartek, 28 kwietnia 2011
kauni 2, czyli o tym jak popsuć sobie dzień
moja przeboska wełna przyszła w zgrabnym paśmie, mocno skręcona. wyglądała szalenie malowniczo. a że nie miałam pod ręką pomocnych ramion małżonka, który by to pasmo dzielnie trzymał podczas przekłębkowywania, postanowiłam niewiele myśląc dokonać przeobrażenia sama. zawiesiłam sobie pasmo w kuchni na relingu szafki i zaczęłam zwijać kłębek. pasmo spadło. zadzwonił telefon. zagadałam się. wędrując do kuchni wlazłam w pasmo i stworzyłam malowniczą, ach jakże malowniczą, plątaninę. koszmarną plątaninę.
na rozplątanie tej magicznej platawicy poświęciłam cały dzień ( z przerwą około ośmiogodzinna na opiekę nad ciężarna psiapsiułą). skończyłam o 1:32 w nocy. teraz mam śliczny, zgrabny duży kłębek. (pasmo ważyło 238 gramów).
i teraz dylemat. wełna okazała się strasznie ale to strasznie kolorowa. trochę przerażająco kolorowa. piękna ale nieco zbyt:] i nie wiem co z niej zrobić. owszem, miewam niekiedy, (no dobra, często) jazdy na delikatnie mówiąc odważne połączenia kolorystyczne, jednak nie chcę przesadzić przy projekcie z kauni. co zatem proponujecie z niej zrobić?
grubość moje włóczki - 400m/100g, waga motka - 238g.
| kauni plątane. kłębkozmagania w toku, urobek w szufladzie na sztućce. w rogu zdjęcia widać moja ukochana skrzynię na medievalsy, prezent ślubny. i obiad w piekarniku |
| kauni plątane w zbliżeniu |
i teraz dylemat. wełna okazała się strasznie ale to strasznie kolorowa. trochę przerażająco kolorowa. piękna ale nieco zbyt:] i nie wiem co z niej zrobić. owszem, miewam niekiedy, (no dobra, często) jazdy na delikatnie mówiąc odważne połączenia kolorystyczne, jednak nie chcę przesadzić przy projekcie z kauni. co zatem proponujecie z niej zrobić?
grubość moje włóczki - 400m/100g, waga motka - 238g.
Subskrybuj:
Posty (Atom)