poprawiłam sobie nastrój zakupami na etsy. a co tam.
zachwyciłam się mini-misiami i innymi stworzonkami robionymi przez Medveduskę, napisałam majla, pokonwersowałyśmy sobie bardzo miło (serio, to tak urocza osoba!)i w ciągu kilku dni (serio, tak szybko) dostałam paczkę z zestawem DIY.
dostałam kilka prezentów (co zawsze jest bardzo miłe) i gdy tylko wydrukuję sobie wzór wezmę się do pracy nad mini-misiem i mini-królikiem :)
pierwszy raz robię arrival paczki :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
środa, 26 sierpnia 2015
wtorek, 27 maja 2014
kolejny koń
uszyłam kolejnego konia, tym razem jest niebieski. dużo końskich zdjęć:
bardzo lubię tę formę, mimo że jest dość wymagająca.
łamię się z kupnem dollfa. koszt to wiecej niż moja pensja, ale chciałam takiego mieć. dylematy
męczy mnie jakiś dziwny ból głowy. silny jest i odbiera chęć do działania. uh.
czwartek, 10 października 2013
jeżyk
udziergany z resztek rozmaitych włóczek. alpaka, bliżej nieokreślony akryl, jakaś wełna i bawełna też się znalazła. roboty góra na godzinę, plus szydełkowe jabłko. dla dobrego ducha, mieszkającego w Irlandii.
wiem, że już dotarł na miejsce, więc mogę go wkleić i tu :)
środa, 8 sierpnia 2012
leLalka
i w końcu udało się wypuścić nową lalkę. wg nowego wykroju jest skonstruowana, i w sumie można uczynić ją wszechstronnie ruchomą. istnieje też nieskończenie wiele opcji stylizacji.
wymienne ubranka,wymienne akcesoria, a także, to już nieco makabryczny pomysł pana męża - wymienne głowy - dające wiele opcji personalizacji:]
i muszę przyznać, że szycie jej (całkowicie ręcznie, zarówno ciałko, jak i ubranka) sprawiło mi olbrzymią radość:]
wymienne ubranka,wymienne akcesoria, a także, to już nieco makabryczny pomysł pana męża - wymienne głowy - dające wiele opcji personalizacji:]
i muszę przyznać, że szycie jej (całkowicie ręcznie, zarówno ciałko, jak i ubranka) sprawiło mi olbrzymią radość:]
piątek, 20 lipca 2012
koń, jaki jest każdy widzi
powstał kuń. zabawka zupełnie nowa, prototypowa i autorska. ręcznie uszyty z rudej wełny (z której też ostatnimi czasy powstał dublet). Stoi sam i uroczy jest, acz już wiem co należy poprawić na poziomie konstrukcji. Przypomina nieco Rubina, konika na którym zdarza mi się patatajać^^ ma tak samo tłusty zadek.
znów odkryłam, że lubię szyć:]
znów odkryłam, że lubię szyć:]
poniedziałek, 14 maja 2012
Wicket, czyli szydełkowe Gwiezdne Wojny
udziergany na szydełku nr 3,5 i 4 (kaptur) z bawełny, bawełny łączonej z akrylem i wełny freedom. coś koło dwóch tygodni, ze względów na wiele trudności technicznych. na zdjęciach, szczególnie tym od tyłu, widać, że ma krzywe kończyny i cały w ogóle jest taki nieco przekrzywiony. stoi sam, co napawa mnie dumą:] (aczkolwiek wspiera się dzielnie na włóczni swej - z patyka do szaszłyków). spory jest, wzrostu mojej dłoni.
generalnie bardzo przyjemnie mi się nad nim pracowało. następny w kolejce będzie Cloude, a później wyzwanie Kitty - Wookie:]
sobota, 17 marca 2012
Ceca. i nowe amirugumi
Ceca. na zamówienie specjalne kolego Marcina. króliczy sobowtór piosenkarki. kolejne wyzwanie, większy biust - tym razem kształtniejszy i lepiej wyglądający. do tego włosy - absolutna nowa nowość:]
w kolejce robótkowej - skarpety kibica, czapeczka Wally'ego, Gotrek, wiekszy Yoda oraz vintage na szydełku. uff.
wtorek, 6 marca 2012
belly dancer i amigurumi
kolejny królik, tym razem tancerka tańca brzucha. miałam z nią sporo kłopotów, wymagająca się bestia okazała.
szarawary sa z prawdziwego milanówkowego jedwabiu:], wszystko szyte ręcznie.
zaczęłam się również bawić, dzięki Eli, w szydełkowanie amigurumi (nowe, trudne słowo). a że jestem trochę geekiem padło na Przedwiecznego, Star Warsy i inne tym podobne:]
powstała tez specjalna świnka:]
szarawary sa z prawdziwego milanówkowego jedwabiu:], wszystko szyte ręcznie.
zaczęłam się również bawić, dzięki Eli, w szydełkowanie amigurumi (nowe, trudne słowo). a że jestem trochę geekiem padło na Przedwiecznego, Star Warsy i inne tym podobne:]
powstała tez specjalna świnka:]
czwartek, 23 lutego 2012
Singiel seksi Walentyna
bo każdy mężczyzna powinien mieć swojego króliczka:]
Walnetyna była wyzwaniem. bo biust bardziej widoczny i nie mógł być w stylu kaleczym i mutanckim. sporo pracy pochłonął, nie jest jeszcze doskonały, ale to krok w dobrym kierunku:]
Walnetyna była wyzwaniem. bo biust bardziej widoczny i nie mógł być w stylu kaleczym i mutanckim. sporo pracy pochłonął, nie jest jeszcze doskonały, ale to krok w dobrym kierunku:]
niedziela, 19 lutego 2012
bo steampunk jest cool
w końcu jest. zaanonsowana w poprzednim poście wiktoriańska królica. praca nad nią trwała około dwóch tygodni, z doskoku. gdybym miała więcej czasu pewnie uwinęłabym się zdecydowanie szybciej.
samo ciałko jest oparte na nowym, wydaje mi się lepszym zdecydowanie, wykroju. nowością jest wszycie główki jako oddzielnej części, dzięki czemu uzyskuję ramiona i inne wszycie kończyn. tkanina na ciałko to biała wełna, resztki z mojej nieudanej cotehardie.
zabawa tak na prawdę zaczęła się gdy przyszło do szycia ubranek:]
żakiecik powstał na podstawie wykroju z Patterns of fashion Janett Arnold, spódnica takoż. ubranko nie jest sztywnym odwzorowaniem wykroju z epoki. spódnicę uszyłam tak samo, jak mój kostium sylwestrowy - jest dwuczęściowa. spodnia spódnica jest gładka, z niewielkim trenem, na nią zaś nakładana jest draperia. kuperek powstaje dzięki małej oszukanej turniurze.
najwięcej radochy miałam z cylinderkiem. :]
samo ciałko jest oparte na nowym, wydaje mi się lepszym zdecydowanie, wykroju. nowością jest wszycie główki jako oddzielnej części, dzięki czemu uzyskuję ramiona i inne wszycie kończyn. tkanina na ciałko to biała wełna, resztki z mojej nieudanej cotehardie.
zabawa tak na prawdę zaczęła się gdy przyszło do szycia ubranek:]
żakiecik powstał na podstawie wykroju z Patterns of fashion Janett Arnold, spódnica takoż. ubranko nie jest sztywnym odwzorowaniem wykroju z epoki. spódnicę uszyłam tak samo, jak mój kostium sylwestrowy - jest dwuczęściowa. spodnia spódnica jest gładka, z niewielkim trenem, na nią zaś nakładana jest draperia. kuperek powstaje dzięki małej oszukanej turniurze.
najwięcej radochy miałam z cylinderkiem. :]
niedziela, 12 lutego 2012
królikarnia.
za namową wielu osób (pokłony dla Domi:]) założyłam na fejsie stronę - królikarnia, gdzie pokazuję moje zabawki.
ten ruch spowodował mały ruch w zamówieniach na króliki, co nie ukrywam bardzo, ale to bardzo mnie cieszy. tym bardziej, że każde kolejne to nowe wyzwanie.
zatem na tapecie mam:
kilka króliczek, ale króliczek takich, po których na pierwszy rzut oka poznać będzie można, że to kobity. (ciężko się konstruuje biusty szmacianym zabawkom, czy to antropo- czy zoomorficznym)
króliczkę w wersji wiktoriańsko-gotyckiej - której właśnie szyję strój na podstawie książki Janett Arnold Patterns of fashion cz.2. Jestem na etapie żakietu, szyje ręcznie z wełny. zgodnie z życzeniem zamawiającej strój będzie czarny. obmyślam jeszcze jak zrobić mały cylinderek, mam już skrawek tkaniny na woalkę:]
po niej przyjdzie czas na króliczkę tancerkę brzucha
następnie króliczka - piosenkarka
po nich para młoda i para rycerska. uff. sporo pracy.
na drutach z kolei mam chustę dew drops (wzór darmowy z raverly), dziergam z piaskowej kauni.
ten ruch spowodował mały ruch w zamówieniach na króliki, co nie ukrywam bardzo, ale to bardzo mnie cieszy. tym bardziej, że każde kolejne to nowe wyzwanie.
zatem na tapecie mam:
kilka króliczek, ale króliczek takich, po których na pierwszy rzut oka poznać będzie można, że to kobity. (ciężko się konstruuje biusty szmacianym zabawkom, czy to antropo- czy zoomorficznym)
króliczkę w wersji wiktoriańsko-gotyckiej - której właśnie szyję strój na podstawie książki Janett Arnold Patterns of fashion cz.2. Jestem na etapie żakietu, szyje ręcznie z wełny. zgodnie z życzeniem zamawiającej strój będzie czarny. obmyślam jeszcze jak zrobić mały cylinderek, mam już skrawek tkaniny na woalkę:]
po niej przyjdzie czas na króliczkę tancerkę brzucha
następnie króliczka - piosenkarka
po nich para młoda i para rycerska. uff. sporo pracy.
na drutach z kolei mam chustę dew drops (wzór darmowy z raverly), dziergam z piaskowej kauni.
niedziela, 29 stycznia 2012
lalkowo i chuścianie
skończyłam nareszcie fioletowego estończyka dla Marzeny. z cudnej lace scrumptious, jedwabnej i merynosowej. Właścicielka porwała szal, zanim go obfociłam, zatem pozostaje mi czekać na zdjęcia już na Marzenie z Sopotu.
zrobiłam też ekspresowe zamówienie dla Sopockiej Sceny OFF de BICZ w postaci dwóch lalek. będą grały w spektaklu:] trochę przyznaję miałam z nimi roboty, ale efekt końcowy - mimo moich wielkich obaw- wyszedł zacny i zadowalający. lalki są w pełni autorskie, ciałka wykonane z lnu, ubranka - w pełni demontowalne z resztek tkanin, które miałam w domu. w środku kulka silikonowa.
najbardziej problematyczne było chyba robienie form na twarze i biust:]
mam jakiś problem z blogerem, zdjęcia, które dodaję ( a są już ustawione do pionu) wracaja podczas transferu do pozycji w jakiej był aparat podczas robienia i leżą. nie mam pojęcia jak to zniwelować, stąd sznurek do większej ilości zdjęć lalek na fejsie.
zrobiłam też ekspresowe zamówienie dla Sopockiej Sceny OFF de BICZ w postaci dwóch lalek. będą grały w spektaklu:] trochę przyznaję miałam z nimi roboty, ale efekt końcowy - mimo moich wielkich obaw- wyszedł zacny i zadowalający. lalki są w pełni autorskie, ciałka wykonane z lnu, ubranka - w pełni demontowalne z resztek tkanin, które miałam w domu. w środku kulka silikonowa.
| nie mam pojęcia dlaczego zdjęcia mi się "kładą" |
najbardziej problematyczne było chyba robienie form na twarze i biust:]
mam jakiś problem z blogerem, zdjęcia, które dodaję ( a są już ustawione do pionu) wracaja podczas transferu do pozycji w jakiej był aparat podczas robienia i leżą. nie mam pojęcia jak to zniwelować, stąd sznurek do większej ilości zdjęć lalek na fejsie.
piątek, 6 stycznia 2012
nowości. steampunk mode
po pierwsze sylwestrowe ciuchy z steampunku po części okazały się klęską, po części zwycięstwem. babskie kreacje wyszły nadspodziewanie dobrze, męskie tragicznie. ale się nie poddajemy i będziemy działać dalej. dzięki Kasi Kunickiej wiem już co i jak i gdzie zrobiłam źle, jeśli chodzi o surdut. obczaiłam też w necie jak zrobić, w dość łatwy sposób, genialnie wyglądające gogle, zatem steampunk mode nie odejdzie na pewno do lamusa.
nie mam niestety wielu zdjęć z sylwestra, moja suknia na tych, które posiadam, widoczna jest jedynie z frontu, a powinna być ukazana z profilu - dopiero wtedy widać turniurę i drapowany ogon. nieskromnie powiem, że wyszła genialnie:D
gorset jest stalowy! prawdziwy, 28 calowy i zasznurowany niemal do końca ( a początkowo bałam się, żę nie wejdę w 32 cale:D). resztę zrobilam sama. powstała też mała kolekcja fascynatorów:]
oto jeden z nich, zrobiony na bazie kapelutka z H&M.
powstały też nowe króliki, są do wzięcia:D
nie mam niestety wielu zdjęć z sylwestra, moja suknia na tych, które posiadam, widoczna jest jedynie z frontu, a powinna być ukazana z profilu - dopiero wtedy widać turniurę i drapowany ogon. nieskromnie powiem, że wyszła genialnie:D
gorset jest stalowy! prawdziwy, 28 calowy i zasznurowany niemal do końca ( a początkowo bałam się, żę nie wejdę w 32 cale:D). resztę zrobilam sama. powstała też mała kolekcja fascynatorów:]
oto jeden z nich, zrobiony na bazie kapelutka z H&M.
powstały też nowe króliki, są do wzięcia:D
środa, 19 października 2011
szyję :]
królikarnia nabiera ilości:] poniżej karton z pozszywanymi już elementami trzynastu królików. zostaje mi je jeszcze wypchać, poskładać, ubrać i powyszywać twarze.
z nowości zaś, na specjalne zamówienie, biały niedźwiedź. (wysokość niemal długopisu, nie mam miarki żadnej pod ręką)
na razie tyle:]
na razie tyle:]
Subskrybuj:
Posty (Atom)



