czwartek, 27 listopada 2014

dziergu dziergu

wpadłam w lalki :)
dziergam właśnie sweterek na Blythe (na oko oczywiście). szybko, łatwo , przyjemnie :)i to w sumie miła odmiana po nieskończonej ilości lalkowych chust :)

sobota, 18 października 2014

dollfie chusty (MSD)

kolejna dollfia chusta, tym razem na rozmiar MSD,wzór dew drops, druty 1 mm, bawełna.
dobrze się robiło :)

w najbliższym czasie sporo będzie takich dollfowych dziergadełek :)
zdjęcia tradycyjnie zrobione ziemniakiem




czwartek, 9 października 2014

dziergadełka (rozmiar dollfa SD)

chusta skądinąd znana i popularna (Gail, oczywiście).
aade long (kauni), kolor lavender, druty 0.7mm. rozmiar SD

pierwsze, na płasko, nie pokazuje kolorów. przechodzą łagodnie od zielono-niebieskiego do ciemnego fioletu:


paskudne zdjęcia robione ziemniakiem na równie niefotogenicznym ciele mojej Babette (nadal bezgłowym, bo nie mam do niej oczu).




teraz zaś dziergam Dew Drops (nadal druty 0.7mm) z bawełny w pieknym odcieniu starego ecru.

piątek, 3 października 2014

MPD Babette

no i się stało. totalne szaleństwo. pół roku pracy w empiku, (wydatek kosmiczny) ale zrobiłam to.
kupiłam dollfa.

oczywiście, musiałam nieco wtopić.
dollfie pochodzi z zamkniętej już, polskiej manufaktury MPD (Marti Presents Dolls). Ma rok, jest z drugiej ręki. ma piękny kolor żywicy. i piękną twarz. ale mocno niedopracowane ciało. będzie wymagało wiele pracy i podejrzewam, że profesjonalnej modyfikacji, by nadać mu więcej stabilności. dzięki mojej panice i totalnemu załamaniu niedoskonałościami ciała poznałam na żywo fantastyczna dziewczynę z dollfowego forum, która wielce mi pomogła :)

tymczasem twarz.. twarz jest piękna.
dziś dotarła do mnie z makijażu u niezwykłej artystki Shaiel

zdjęcia są autorstwa artystki, mam za słabe światło, żeby machnąć własne. Oczy również nie należą do mnie.








dollf to mój pierwszy, w rozmiarze SD (a chciałam drobną dziewczynkę, tak maksymalnie 40-45 cm, jasne :) ), ale nie ostatni.

niedziela, 7 września 2014

dollfowe dziergadełka

zgodnie z sugestią Dziewczyny w czerwonych trampkach ^^ chusta dla dollfa.

24*55 cm, wzór dew drops shawl, równie dobrze mogę udziergać taka w rozmiarze ludziowym

czarna bawełna, druty rozm. 2 mm.
(swoją drogą poszukuje mniejszych, 1 mm najlepiej, ktoś coś?)





i szaliczek dla Blythe/Pullipa
piękna zieleń mchu, wełna estońska
3x48 cm




tymczasem dziergają się następne ^^


sobota, 6 września 2014

szaleństwa

w telegraficznym skrócie:

kupiłam dolfa. (znaczy się BJD), z nieistniejącej już, polskiej wytwórni Marti Presents Dolls

moja lalka jest z drugiej ręki, nie będzie miała niestety fantastycznych butostóp.

odbieram ją we wrześniu.

tymczasem dziergam ażurowe chusty w lalkowym rozmiarze. nie wiem jeszcze, czy dla mojej lalkowej córki, czy na etsy.

podekscytowana jestem bardzo :)

czwartek, 17 lipca 2014

powiedzmy, że Medieval w pracy

impreza grunwaldzka w pracy.
od Grunwu się nie ucieknie, mimo, że nie jeździmy od pamiętnego rocznicowego.
zatem mroczyłam w starożytnej kiecy, w którą ku memu wielkiemu zdziwieniu jeszcze się mieszczę :), i równie starożytnym mężowskim mieczem.  

samozwańcza, bibliotekarska Joanna d"Arc. lol.

impreza wyszła zadziwiająco dobrze.
i co najstraszniejsze, mam ochotę na jakąś historyczną imprezę (co wiązałoby się z ciężkim i intensywnym szyciem, gdyż już praktycznie nie mamy ciuchów). dylematy, dylematy